Kiedy „budżetowy” znaczył „doskonały” – Draconus

Draconus kojarzy mi się jednoznacznie z małym Atari. Po trochu z powodu pierwszego kontaktu na tej maszynie, po trochu z racji wyrazistości na tle konkurencyjnych tytułów, na pewno z powodu muzyki. Mimo pełnej świadomości istnienia wersji na Commodore 64, a nawet faktu, że na tym sprzęcie przeszedłem go najwcześniej, Draconus był i jest dla mnie grą z atarynki.

drc2
Draconus, gameplay, Atari XL/XE

Nie ma nic dziwnego w tym powiązaniu gry z Atari XL/XE, powiązaniu wynikającemu w dużej mierze z nieciekawej sytuacji maszyny pod koniec lat 80. Amerykańskie i angielskie studia zdążyły do tego czasu usunąć małe atari ze swoich planów wydawniczych, polscy i czescy deweloperzy nie nabrali jeszcze rozpędu, na rynku dominowały budżetowe (eufemistycznie mówiąc) produkcje nie dające posiadaczom tego znakomitego sprzętu nawet namiastki światowych trendów i jakości. Ostatecznie również Zeppelin Games, twórcy Draconusa, pozycjonowali się jako studio budżetowe, co oznaczało szybkie produkcje, sprzedawane masowo po 2.99 funta.

Fundamenty idei budżetowości kładli na początku dekady inni wielcy Anglicy – Mastertronic. Dzięki ich niekonwencjonalnemu podejściu do biznesu growego, na rynku pojawiły się znakomite tytuły po wyjątkowo niskich cenach. Mastertronic ustanowił price-tag na poziomie 1.99 funta i w szybkim czasie zdominował europejski rynek. Inni podążyli tym tropem, z różnymi zresztą sukcesami. Dopiero eksplozja maszyn 16-bit zweryfikowała ten model i zmusiła wydawców do zwiększenia cen, również na starszych platformach. Tym samym gdzieś od ’86 roku produkcje budżetowe zaczęły stawać się synonimem niskiej jakości. Zeppelin Games był jednym z ostatnich, którym budżetowość nie przeszkadzała w produkcji dopracowanych gier oraz sprzedawaniu ich z dużym zyskiem.

drc1
Draconus, loading art, Atari XL/XE

Draconus ukazał się w połowie ’88 roku na Commodore 64 i z marszu zdobył szereg nagród oraz przyniósł twórcom na tyle pokaźny dochód, że postanowili rozwinąć działalność. W konsekwencji powstał nowy label – Cognito – który miał firmować produkcje bardziej zaawansowane (i jednocześnie droższe). Już na starcie, Cognito zatrudniło młodego, ale całkiem doświadczonego programistę Iana Copelanda (Gun Law, Space Hawk), którego zadaniem było przenieść jakość Draconusa na Atari XL/XE. Szefostwo Zeppelinów nie było pewne, czy maszyna podoła, ale Copeland zaproszony na spotkanie do siedziby firmy podobno przyjrzał się wersji C64, pokiwał głową i powiedział „W czym problem?”. Projekt ruszył.

Jak pewnie zauważyliście, nie poświęciłem dotąd jednego zdania na opis rozgrywki. Nadrobię to za chwilę, ale tak po prawdzie – ktokolwiek żył i grał w latach 80 ten Draconusa zna i pamięta. Gra wielokrotnie była przywoływana w podwórkowych wojnach „na sprzęt” jako przykład lepszego wykonania na platformę Atari. Z dzisiejszej perspektywy, kawałkiem krwistej anegdoty jest fakt, że gdyby nie sukces wersji C64, konwersja na XL/XE nigdy nie zostałaby sfinansowana.

drc5
Draconus, gameplay, ZX Spectrum

Kilka dosłownie drobiazgów powoduje, że Draconus nie jest zwyczajnym komnatowym adventure-platformerem. Jak zwykle jednak, drobiazgi decydują o całokształcie. Swoboda eksploracji jest jednym ze znaków szczególnych tej produkcji. Ludzie z Zeppelin Games nigdy oficjalnie tego nie potwierdzili, ale nie da się zaprzeczyć wrażeniu, że Metroid był mocną inspiracją przy projektowaniu gry. Struktura rozgrywki Draconusa jest najbliższa idei metroidvanii wśród znanych mi gier na małe Atari, a i na C64 trudno o lepszy przykład. Motyw zamiany głównego bohatera (o imieniu Frognum) w zdolnego poruszać się pod wodą Draconewta jako żywo przypomina zdolności mofrowania Shamus. To samo tyczy się designu map, zmuszającego do częstego ale uzasadnionego back-trackingu.

Również jakość wykonania: ekran tytułowy, muzyka, grafika, spójność, dbałość o szczegóły – wywołują skojarzenia z najlepszymi produkcjami konsolowymi tamtych lat. Draconus jest grą arcade w pełnym tego słowa znaczeniu, zarówno od strony rozgrywki jak i walorów produkcyjnych. Grafika Michaela Owensa lśni na wszystkich platformach (koniecznie zobaczcie wersję ZX Spectrum) a motyw przewodni stworzony przez Adama Gilmore zaliczany jest do największych osiągnięć muzycznych na małe Atari i do dzisiaj przywołuje się go jako dowód na znakomite możliwości dźwiękowe XL/XE.

Przy całej popularności Draconusa w sieci brakuje dobrych, współczesnych opracowań na jego temat. Sięgnąłem więc do źródeł i tu również czekała mnie niespodzianka. Czerwcowy Zzap!64 z ’88 roku poświęcił mu jedną kolumnę. Co prawda ocena na poziomie 92% i srebrny medal prosiłyby się o większy materiał, ale najwidoczniej gry budżetowe były traktowane z nieco mniejszą rewerencją niż konwersje z arcade. To samo tyczy się Crasha – krótko, standardowo, chociaż i „Crash Smash” i 90%. Jedynie atarowa scena zareagowała odpowiednio. Październikowy Atari User z ’88 roku zamieścił kolorowy artwork na okładce oraz rozbudowane „making of” wewnątrz. Jak się dobrze zastanowić, nie mogło być inaczej – Atari od dłuższego czasu nie miało tak dobrego release i trzeba było to podkreślić.

Na koniec załączam link do mapy Draconusa oraz zachęcam do odpalenia gry – warto, zwłaszcza na małym Atari. Doskonałe wrażenia gwarantowane.

drc3
Draconus, art z okładki

P.S. Wersja na C64 ma jedną cechę, której brakło w konwersjach – grafikę w ekstro. Zarówno Atari jak i ZX Spectrum nagradzają wyłącznie tekstem opisującym zwycięstwo Frognuma nad H.R.Gigerowskim Tyrant Beastem. Commodore wyświetla dodatkowo rysunek bohatera siedzącego na tronie w pozie „na Conana Barbarzyńcę”. Niby drobiazg, a jak cieszy…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Kiedy „budżetowy” znaczył „doskonały” – Draconus

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s